Maryam przeniosła się z Iranu do Norwegii. Większość swojego życia spędziła w Norwegii i tam randkowała. Ale wciąż czasami widzi różnice kulturowe między sobą a norweskimi facetami, z którymi się spotyka.
"Mężczyźni zazwyczaj sami z siebie nie zagadują, chyba że są pijani, więc aplikacje randkowe są łatwiejszym sposobem na umówienie się z kimś w Norwegii."

"Wygląda na to, że Norwegowie mają więcej pewności siebie w Internecie, co uważam za dziwne, ale tak po prostu tutaj jest."
Maryam uważa, że problemy z zaangażowaniem to zwykle to, co utrudnia randki w Norwegii. Jako otwarta i bezpośrednia osoba, która łatwo przywiązuje się do ludzi, trudno jej było się umówić, szczególnie za pośrednictwem aplikacji takich jak Tinder. Ale nie jest to niemożliwe!
"Poznałem mojego byłego chłopaka przez aplikację randkową.Mieliśmy świetne relacje i nadal jesteśmy dobrymi przyjaciółmi. Nie był onieśmielony moją bezpośrednią formą komunikacji (śmiech)."

Teraz, gdy znów jest singielką, próbuje spotykać się z ludźmi twarzą w twarz po nieudanych próbach randek z aplikacji randkowych. Jako beznadziejna romantyczka wciąż liczy na spotkanie tego jedynego, ale w międzyczasie zebrała kilka wskazówek dla osób, które dopiero wchodzą na scenę randkową w Norwegii:
"Bądźcie szczerzy na temat swoich uczuć, ale nie mówcie o sobie wszystkiego w pierwszych dniach. Norwegowie nie są tak bezpośredni i większość z nich może się trochę przestraszyć, jeśli na przykład na pierwszej czy drugiej randce za daleko się posuniecie i złapiecie ich za rękę."

Podkreśla również, że ważne jest, aby pokazać swoją osobowość i być sobą.
"Dajcie ludziom drugą szansę, ponieważ mogą być zdenerwowani na pierwszej randce. Spotkajcie się na świeżym powietrzu i dzielcie się wspólnymi doświadczeniami, takimi jak wycieczka piesza, chodzenie do kina, jedzenie kolacji lub picie wina. W ten sposób możecie poznać charakter tej osoby w różnych warunkach. Zawsze szukajcie „czerwonych flag” i kierujcie się przeczuciem."
Problemy z internetowymi randkami
Sofia przeprowadziła się z Portugalii do Norwegii i zaczęła randkować dopiero pięć lat po przeprowadzce. Próbowała Tindera, najpopularniejszej aplikacji randkowej w Norwegii, ale to jej nie pasowało.
"Zalogowałam się na Tindera i ciągle przesuwałam w prawo i w lewo, ale to nie dla mnie. Trudno jest oceniać ludzi na podstawie ich zdjęć i jestem zbyt niecierpliwa, by prowadzić długie rozmowy, aby sprawdzić, czy do siebie pasujemy. Lubię spotykać się z ludźmi twarzą w twarz."

Sofia w końcu spotkała się z Norwegiem z Tindera, ale spotykała się również z innymi facetami, których poznała przez przyjaciół lub na mieście. Szybko zdała sobie sprawę, że scena randkowa w Norwegii jest zupełnie inna niż w Portugalii.
"Na początku krytykowałam ich sposób umawiania się, ale po chwili nauczyłam się, że trzeba po prostu uzbroić się w cierpliwość. "
Jesteś nowy w Norwegii i szukasz karty SIM bez numeru D-nummer? Sprawdź nasz pakiet startowy tutaj!

"W końcu zaczynają się przed tobą otwierać i wierzę, że związki w Norwegii trwają dłużej, ponieważ spędzają tyle czasu na poznawaniu siebie, zanim faktycznie staną się parą."
Poszukiwania norweskiego księcia!
Po pewnym czasie randkowania z Norwegami, którzy byli trudni do odczytania, Sofia w końcu spotkała tego jedynego. Nie na Tinderze, a w tradycyjny sposób – w barze. Dziś jest żoną swojego norweskiego męża, ale wyznaje, że nie było to takie proste.
"Spotykaliśmy się przez sześć miesięcy, a potem jakoś się oddaliliśmy. Nie rozumiałam go. Jakiś czas później spotkaliśmy się przypadkowo w barze, a on powiedział, że za mną tęskni."

"Pomyślałem, że to dziwne, że nie skontaktował się ze mną, jeśli za mną tęsknił, ale chyba Norwegowie już tak mają."
Najwyraźniej trudno jest im odnieść się do swoich uczuć i może się wydawać, że grają w jakieś gierki, ale… jeśli dasz mu szansę i będziesz cierpliwa, to możesz znaleźć tego jedynego. Sofia dała szansę mężczyźnie, który nie wydawał się być nią zainteresowany, a teraz są szczęśliwym małżeństwem.


